Formuła Drift Japan Fuji Round: Trzy samochody ścigają się TTSPORT Big Brake Kits
Trzy samochody korzystały z zestawów hamulcowych TTSPORT podczas rundy Formula Drift Japan na Fuji Speedway, a Toyota Supra A90 zespołu TEAM Orange zakończyła dzień w pierwszej ósemce. Wszystkie trzy pojazdy miały ten sam zestaw: tarcze TTSPORT DR6 z sześcioma tłoczkami z przodu i hamulce dwutłoczkowe DR4+2 z podwójnym obwodem z tyłu — sprzęt, na którym nie ryzykują profesjonalne zespoły driftowe.
Formula Drift Japan na Fuji Speedway
Formula Drift Japan to jedna z najtrudniejszych serii driftowych w Azji, oparta na tym samym formacie co amerykańska Formula Drift i kształtowana przez japońską scenę driftową. Jest szybka, techniczna i pełna jednych z najlepszych umiejętności kontroli samochodu w sporcie. W przeciwieństwie do wyścigów typu time-attack czy wheel-to-wheel, ocena tutaj nie opiera się na czasie okrążenia — chodzi o kąt, linię i to, jak blisko ściany może jechać kierowca z pełną prędkością.
Aby to osiągnąć, kierowca musi utrzymać precyzyjny kąt poślizgu, utrzymać stabilność nadwozia, wykonać ciasny przejazd przy ścianie, połączyć jeden drift z drugim i zachować kontrolę przez cały czas, gdy samochód jest na granicy przyczepności. To wymaga mocnej mocy silnika — ale równie ważny jest poważny system hamulcowy, który umożliwia każdą z tych zmian.
Fuji wywiera duży nacisk na układ hamulcowy. Samochody hamują mocno, wielokrotnie, okrążenie po okrążeniu, radząc sobie z przegrzewaniem, ostrym przeniesieniem masy i ciągłymi korektami podczas poślizgu. Układ przeznaczony do jazdy ulicznej po prostu nie wytrzymuje takiego obciążenia — dlatego zespoły profesjonalne są szczególnie wybredne, jeśli chodzi o to, co montują.
TTSPORT zyskał renomę właśnie w takich warunkach, a Fuji dało marce kolejny poważny test przed międzynarodową publicznością driftową.
Trzy zespoły, jeden układ hamulcowy
TEAM Orange — Toyota Supra A90
TEAM Orange, jedno z ugruntowanych japońskich zespołów driftowych, wystawiło kierowcę Kobayashi Masanori w Toyocie Supra A90. Układ Fuji łączy szybkie odcinki z technicznymi zakrętami, a agresywna linia Kobayashiego poprowadziła samochód do najlepszej ósemki rundy.
Supra korzystała z hamulców TTSPORT DR6 z sześcioma tłoczkami z przodu oraz układu z dwoma tłoczkami i dwoma obwodami DR4+2 z tyłu.
Fat Five Racing — Nissan Silvia S15
Fat Five Racing wystawiło Nissana Silvię S15 do jazdy przez kierowcę Connera Xią — samochód niemal symbol klasycznego driftu, i taki, który jest bezlitosny wobec równowagi nadwozia i odczucia hamulców. S15 Xii jechała tym samym zestawem co TEAM Orange: hamulce DR6 z sześcioma tłoczkami z przodu oraz układ z dwoma tłoczkami i dwoma obwodami DR4+2 z tyłu.
ZESPÓŁ JR RACING — BMW E92
Samochód #111 z ZESPOŁU JR RACING postawił kierowcę Jerry'ego Zhu za kierownicą BMW E92, co zaowocowało jednym z najbardziej agresywnych przejazdów z dużą prędkością — głębokie uderzenia w ścianę, duży kąt, mnóstwo dramatyzmu.
E92 ma moc na zapas, ale w wyścigu driftingowym najważniejsze jest, jak kontrolowalny jest samochód na granicy poślizgu. Samochód Zhu korzystał z tej samej konfiguracji TTSPORT DR6 / DR4+2 co dwie inne zgłoszenia.
Dlaczego hamowanie decyduje o granicach driftu
Wiele osób uważa, że drifting to wszystko o mocy silnika. To nieprawda. Sport opiera się na kontroli pojazdu, a hamowanie odgrywa w tym kluczową rolę. Każde naciśnięcie hamulca podczas przejazdu driftowego przesuwa ciężar samochodu, kieruje nos, ustawia moment rozpoczęcia i pomaga utrzymać — lub złamać — kąt poślizgu przez resztę zakrętu. Przy prędkościach FDJ nawet niewielkie pominięcie punktu hamowania może zniszczyć cały przejazd.
Najlepsze 8 miejsce — Supra A90 ZESPOŁU Orange zajęła miejsce w pierwszej ósemce podczas rundy w Fuji, korzystając z hamulców TTSPORT.
Przednie zaciski hamulcowe DR6 — wszystkie trzy samochody miały przednie hamulce ⟦0⟧ sześciotłoczkowe caliper TTSPORT DR6.
Konfiguracja tylnych hamulców DR4+2 — podwójne tłoczki, dwururowe hamulce tylne na całym polu.
To jest standardowa konfiguracja TTSPORT: wystarczająca siła zacisku, aby mocno i wielokrotnie zwalniać, sztywna obudowa zacisku, która zachowuje odczucie pedału podczas cykli nagrzewania, oraz dwururowy układ tylny, który pozostaje przewidywalny, gdy kierowca dokonuje korekt podczas poślizgu.
TTSPORT działa w branży hamulców wysokiej wydajności od ponad dwóch dekad, a wiele z tego doświadczenia pochodzi prosto z torów wyścigowych, takich jak Fuji. Trzy samochody korzystające z tego samego zestawu DR6/DR4+2 podczas FDJ to praktyczny test stabilności przy intensywnym, powtarzalnym hamowaniu, odporności na fade podczas pełnego poślizgu oraz spójnego odczucia pedału, gdy kierowca walczy o utrzymanie samochodu na granicy.
TTSPORT to nie tylko większe tłoczki czy większa siła zacisku. Chodzi o to, by dać kierowcy coś przewidywalnego, na czym może się oprzeć, gdy samochód jest najbliżej utraty kontroli. Marka planuje kontynuować międzynarodowe wydarzenia driftingowe i wyścigowe na tym samym poziomie, pokazując, co naprawdę potrafi zestaw dużych hamulców dopuszczalny do użytku na drodze.
Więcej z rundy Fuji
Potrzebujesz potwierdzenia dopasowania? Wybierz najbliższą serię TTSPORT lub wyślij swój pojazd, rozmiar kół i planowane zastosowanie przed złożeniem zamówienia.